Płyty roku 2018

Skoro już Spotify podliczyło te słuchalności, to parę słów o tym.

Nothing suprises me much. Skoro już Spotify podliczyło te słuchalności, to parę słów o tym. Dowiedziałeś się z zestawienia Spotify, że muzyka Father John Misty towarzyszyła ci przez 39 godzin życia w 2018 roku, a przecież słuchałeś jej znacznie więcej po prostu z płyt CD, a nie tylko ze Spotify. Więc może 100 godzin? Tak, sporo ważnej dla ciebie muzyki wciąż słuchasz z niemodnych nośników CD, często też w samochodzie. Może niezauważanie Spotify będzie częstszym wyborem niż płyty CD, tak jak sięgasz stopniowo częściej po Kindle niż po papierowe książki.  Ale jest też więcej niż kilka dobrych płyt wydanych w tym roku, które są warte uwagi, a po które sięgałeś wiele razy w uzależnieniu, które towarzyszy ci od lat.

Poniżej lista ważnych płyt, wydanych w roku 2018. Proste kryterium częstego słuchania, wracania do tych nagrań, a nie tylko nic nieznaczące kryteria artyzmu. To był muzycznie bogaty rok. Przynajmniej kilka z tych płyt pozostanie na dłużej. Jedna z pewnością na resztę życia.

  1. God’s Favourite Customer FATHER JOHN MISTY
  2. Move Through The Dawn THE CORAL
  3. Tranquility Base Hotel + Casino ARCTIC MONKEYS
  4. Rare Birds JONATHAN WILLSON
  5. V WOODEN SHJIPS
  6. Every Third Thought DAVID DUCHOVNY
  7. Make Way For Love MARLON WILLIAM
  8. Hope Downs ROLLING BLACKOUTS COASTAL FEVER
  9. A Star Is Born [Original Soundtrack] LADY GAGA/BRADLEY COOPER
  10. Bottle It In KURT VILE

a warto wspomnieć jeszcze wydane w 2018 albumy takich artystów jak: Mark Kozelek, Franz Ferdinand, B.R.M.C, Daniel Spaleniak, retrospektywna koncertówka Neila Young’a „Songs for Judy”, Neko Case. W twoim moleskinie AD 2018 wynotowało się tych tytułów płyt, więcej, znacznie więcej, widocznie ma to jakieś znaczenie.

Muzyka czasami pomaga ci jak nieoczywiste lekarstwo na nawrotowe gorzknienie świata. Muzyka składa się dla ciebie z tych chwil kiedy jesteś w niej, kiedy brzmią niemożliwe koncerty i festiwale, albo gdy odgarniając dłonią kurz, piasek lub skute tynki, natrafiasz znów na coś starego – nowego.